Cukrzyca a badania wysokościowe

Badania wysokościowe pracowników pow. 3 m a cukrzyca - kontrowersje !!

Witam.
Pracodawca chce mnie wysłać na badania do pracy na etat w parku linowym (od czasu do czasu trzeba wejść na wysokość 3 do 5 metrów z zabezpieczeniem).

 

Mam cukrzycę typ 1 od II.2007. Dbam o siebie, 4 razy insulina analogi szybkie i wolny, wyniki cukru od 100 do 160mg/dl Miałem wszystkie badania na powikłania - żadnych nie mam, codziennie jeżdżę na rowerze.Odczuwam niskie poziomy cukru już przy 70 do 80mg/dl.

Proszę o opinię, jak mam rozmawiać z lekarzem by udowodnić swą pełnoprawność, (nie mam orzeczenia o niepełnosprawności), albo z pracodawcą żeby coś napisał w skierowaniu.

Dziękuję

  • Pomimo dużego postępu w leczeniu cukrzycy, ciągle jest to problem przy wykonywaniu wielu zawodów.
  • Medycyna pracy Wrocław serdecznie zaprasza !!


Badania wysokościowe Wrocław

Podziel się:

Poziomy cukru a niebezpieczeństwo w pracy na wysokości

Witam
Ja tylko chciałem zwrócić uwagę że jedynym możliwym niebezpieczeństwem związanym z tym tematem jest ryzyko hipoglikemii podczas pracy, a uniknięcie tego ryzyka było intencją tego który wprowadzał taki przepis. Paradoksalnie im poziomy cukrów są niższe - czyli bardziej zbliżone do normy, tym ryzyko hipoglikemii jest wyższe.

Ktoś kto ma cukry w okolicach "zdrowej normy" będzie stosunkowo często wyczuwał objawy hipoglikemii. Więc uzależnianie tego zagrożenia o tego czy u kogoś pojawia się wynik 150mg% czy 250mg%, świadczy tylko o całkowitym braku zrozumienia tej choroby. Tu kryterium powinno być takie

- czy pacjent rozpoznaje niskie poziomy i umie na nie reagować (czyli jest wyszkolony)

Cukrzyca a przekwalifikowanie zawodowe

Dzień dobry jestem doradcą zawodowym w PUP w...... (podlaskie).

Może
Pan poradziłby mi, jakie przekwalifikowanie  mogłabym zaproponować 51
letniemu bezrobotnemu elektromonterowi maszyn i urządzeń górnictwa
podziemnego (ZSZ),

który pracował 31 lat, z uprawnieniami na koparko-ładowarki, a obecnie jest diabetykiem z cukrzycą
insulinozależną.

W trakcie rozmowy z tym bezrobotnym uzyskałam od niego informację, że lekarz medycyny pracy powiedział, że nie da mu pozwolenia na żadną pracę (sama w to nie wierzę, ale lekarze też
bywają różni).

Chciałabym pomóc temu bezrobotnemu, bo jest to człowiek, który na prawdę chce pracować.

Pozdrawiam i proszę o odpowiedź bądź też namiar na strony, gdzie mogę coś znaleźć na ten
temat.

badania wysokościowe u cukrzyka typu 1

Badania wysokościowe u młodego cukrzyka

Bardzo trudny problem orzeczniczy dla lekarza medycyny pracy, związany często z postępowaniem niezgodnym z subiektywnymi odczuciami pacjenta chorego na cukrzycę.

U chorych na cukrzycę typu 1 hipoglikemia z napadową utratą przytomności jest praktycznie nie do uniknięcia.Z tego co zostało napisane wynika że, miewa Pan takie epizody.

Nic nie wiadomo, jak ta praca na wysokości jest związana z wysiłkiem fizycznym.Swoją opinię lekarską oparłbym na całościowej dokumentacji leczniczej (lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, hospitalizacje, poradnia diabetologiczna).

Brak powikłań narządowych jest tutaj czynnikiem pozytywnym, hipoglikemia oraz niedawne wykrycie zdecydowanie negatywnym.

  • Osobiście nie dopuściłbym Pana do pracy na wysokości powyżej 3 metrów i odradzałbym podobne zawody.

Praca do wysokości 3 metrów dopiero do rozważenia po kilku miesiącach - ze znacznym zwiększeniem częstotliwości badań .

  • Jest to świeżo wykryta cukrzyca (3 miesiące) i nie wiadomo w jakim kierunku się rozwinie.

Odradzałbym próbę ukrycia faktu choroby przed lekarzem oraz wchodzenie w "układy" z Pracodawcą celem, np ukrycia faktycznych narażeń na stanowisku pracy.

Jest to poważne narażenie firmy na kłopoty w razie wypadku i upadku z wysokości.

 

Niestety moja porada nie jest dla Pana zbyt pocieszająca, zarówno jeżeli chodzi o perspektywy pracy na wysokości jak i ogólnego stanu zdrowia.

  • Ponieważ, moja opinia opiera się wyłącznie na niepełnej relacji chorego, bez przeprowadzonego badania - wiążąca będzie decyzja lekarza medycyny pracy, wykonującego badania profilaktyczne dla tej firmy.

Nie ma "napadowych utrat

Nie ma "napadowych utrat przytomności" przy cukrzycy typu I. Tak jak ten człowiek opisał chory wyraźnie czuje spadek poziomu glukozy. I to bardzo wyraźnie, mam to samo, nie da się tego przeoczyć.

Spadek glukozy we krwi od normy (ok. 90mg/dl) do poziomu niebezpiecznego to okres kilkudziesięciu minut w najszybszym możliwym przypadku : np. celowego podania bardzo dużej dawki insuliny. To samo dotyczy zdrowych osób, którym poda się dużą dawkę insuliny. Utrata przytomności to dopiero poziom glukozy około 15-20 mg/dl.

  • Smutne, ale Pana opinia obrazuje generalne podejście do cukrzyków w Polsce. Od razu się człowieka skreśla. Nie kwalifikuje się ich jako niepełnosprawnych, ale też nie pozwala na normalną pracę. Życie w zawieszeniu. Tyle pozostaje.

Obecnie pracuję w UK. Mam cukrzycę, mam badania i pracuję w warunkach pracy powyżej 3m. W Polsce było to niemożliwe właśnie przez asekuracyjną postawę lekarzy orzekających. W Anglii wystarczyły badania i określenie dodatkowych procedur w przypadku zagrożeń (czyli jak mi pomóc - poradnik dla laika).

I dało się. Mam 32 lata, cukrzycę "nabyłem" na studiach. Żyję z pompą insulinową. W Polsce musiałem odejść z pracy, bo nie przeszedłem badań okresowych. Żenujące, zważywszy, że w krajach UE chory na cukrzycę może wykonywać większość prac. Od kierowania Tirami po operacje na otwartym sercu. Polska to nieprzyjazny kraj. Zwłaszcza dla chorych przewlekle, którzy mieli pecha bo zamiast od razu umrzeć muszą z tą chorobą żyć. Żyć znaczy zarabiać na siebie i rodzinę ...

 

Odpowiedź

  • Rozumiem Pana personalne podejście do tematu oparte na swoich doświadczeniach.

Niestety podejście przeciętnego pacjenta z chorobą zmienia się diametralnie w przypadku

np. wypadku w pracy połączonego z inwalidztwem. Być może w Wielkiej Brytanii sądy są w tym przypadku łaskawe dla lekarzy. Tym niemniej w Polsce oznacza to raczej wyrok skazujący oraz znaczne obciążenia finansowe na rzecz poszkodowanego.

  • Autor strony zna niestety takie przypadki,{na wrocławskiej budowie upadek z wysokości pracownika cukrzycą typu 1 połączone z kalectwem tego

człowieka, połączone ze świadomym dopuszczeniem przez lekarza}

będące w zasadzie końcem kariery dobrze zapowiadającego się ,prywatnie praktykującego lekarza medycyny pracy.

Według

mnie, Pana opinia jest w zasadzie typowa dla każdego starającego się o pracę [ każdy jest zdrowy i zdolny do wszystkich zawodów, a wypadki w pracy zdarzają się tylko innym].

 

Zmiana o 180 % następuje w przypadku kalectwa {roszczenia pacjenta} lub śmierci [roszczenia rodziny].

Można mieć tylko nadzieję, że postęp w leczeniu cukrzycy umożliwi choremu wykonywanie wszystkich prac, bez narażania jego zdrowia oraz lekarza orzekającego - potrzebne odpowiednie zmiany w ustawodawstwie polskim!!

  • Pana opinię traktuję jako wstęp do dalszej dyskusji nad tym tematem.
  • Być może zniesienie odpowiedzialności lekarzy za swoje decyzje było by rozwiązaniem ???
  • Można też znieść lekarskie badania profilaktyczne do pracy .

Dla przejrzystości, nie wspomniałem wcześniej o innych późnych powikłaniach cukrzycy,[szczególnie narząd wzroku] mogących mieć wpływ na wykonywanie pracy. Zapraszam też na inne fora internetowe

zajmujące się tylko tym problemem, aby wyrobić sobie swoje zdanie.

Pracuje na wysokości i choruje na cukrzyce

dzień dobry popieram przedmówce pracuje na wysokości i choruje na cukrzyce od 7 roku życia mam 30 lat i przez 4 lata dostawałem zaświadczenie lekarskie na prace na wysokości aż trafił się lekarz który nie wie co to jest cukrzyca bo z tom choroba się żyje i pracuje może jak nie chcecie nam dawać zgody na prace to dawajcie nam od razu emerytury .

W żadnym zawodzie nie dają tyle książki co praktyka to może trzeba brać pod uwagę opinie chorego a nie to co myśli zdrowy człowiek, niech może lekarz chory na cukrzyce powie wam o co chodzi w tej chorobie ,a na marginesie to wysokość powyżej 3 m jest pełna asekuracja to czy zawał czy omdlenie czy cokolwiek chroni przed upadkiem asekuracja

Prawda jest taka że jeżeli

Prawda jest taka, że jeżeli lekarz mówi że to są napady niskich cukrów przy 60mg-70mg... To jaką pan ma wiedze na temat cukrzycy? Co o niej pan wie? Nic... tylko tyle, że jest przeciwwskazaniem do choroby wysokościowej i to jest tyle...

Poziom 60-70mg to jest poziom NORMALNY!! dla zdrowego człowieka. Każdy cukrzyk wie jak objawia się niski cukier i potrafi na to zareagować. Taka jest prawda tylko ludzie którzy nie maja o tym zielonego pojęcia nigdy nie zrozumieją i będą traktować cukrzyka jak kogoś niepełnosprawnego.

Jeżeli ktoś choruje 20 lat to zna swoje reakcje na cukier wysoki i niski!!!!!!

Szanowny Panie Doktorze! Na

Szanowny Panie Doktorze! Na cukrzycę 1 typu choruję już 17 lat.Od przeszło 20 lat pracuję w jednym przędsiębiorstwie. Z zawodu jestem technikiem elektrykiem. Głupota, niedouczenie , trzymanie się wydumanych zasad, ignorancja, własny egoizm oraz brak jakiej kolwiek edukacji lekarzy medycyny pracy - z tym spotkałem się do tej pory. Przykre ale prawdziwe.W czasie tych 20 lat pracy wybudowałem własnoręcznie dom - od FUNDAMENTÓW aż po DACH. Również sam wykończyłem go! Pracowałem na stanowisku samodzielnym, na wysokości powyżej trzech metrów. Udało mi się awansowac w pracy! Przez 15 lat pracowałem na pogotowiu technicznym, na którym niby nie mogłem pracowac!Dwa razy do roku pracuję jako drwal! Kosztowało mnie to mnóstwo nerwów, tłumaczenia, udowadniania....-jednym słowem poniżanem się. Gdybym słuchał zaleceń i ograniczeń pańskich kolegów i koleżanek po fachu skończyłbym jako "nikt" i bezdomny! Pisze Pan o sprawach sadowych i złamanych karierach lekarzy ale czy napisał Pan o sprawach sądowych wytoczonych przez cukrzyków wobec lekarzy z tzw." medycyny pracy" o utratę środków finansowych z tytułu bezpodstawnego ograniczenia mozliwości wykonywanej pracy.Świadomośc ludzi majacych cukrzycę jest coraz większa a poziom edukacji coraz wyższy! Nie można życ bez końca w strsie i poniżeniu. Mam nadzieję że wreszcie zaczną się pozwy z tytułu bezpodstawnych ograniczeń oraz utraty z tego tytułu możliwości zarobkowania.Moją determinację inspirował fakt utrzymania rodziny, moje zdrowie oraz utrzymanie się na swoim stanowisku pracy. Teraz siedzę we własnym domu, we własnym fotelu, patrzę na palący się kominek, który sam wybudowałem, piszę na laptopie, który kupiłem za 20 lecie swojej pracy i piję piwo, które sobie kupiłem za własne zarobione pieniądze!!!! Więcej pozwów z tytułu bezpodstawnego ograniczania i możliwości zarobkowania na "lekarzy" z tzw. "medycyny pracy" a zmieni się pogląd o następne 180 stopni!Proszę wykazac mi się wiarygodnymi badaniami mówiącymi o zwiększeniu wypadkowości przez cukrzyków. Mam nadzieję że większa świadomośc i determinacja ludzi chorych na cukrzycę spowoduje zmanę chorych poglądów.

  • W założeniu moje forum jest miejscem spokojnej, ciepłej dyskusji, gdzie jedne osoby pomagają drugim rozwiązać jakiś problem, bez siania agresji i nienawiści wobec kogokolwiek - ze względu na kolor skóry, zawód czy jakikolwiek inny podział ludzi / na lepszych i gorszych !!/.
  • Daję Pana post jako przykład [ wyjątek], że nie będę podobnych pretensji  zamieszczał.
  • Z opisu zresztą wynika, że Pan tej dyskryminacji [ w pewien sposób] doświadczył i stara się Pan "odpłacić pięknym za nadobne" !!?
  • Są od tego inne fora, gdzie można to spokojnie uczynić !!
  • To samo dotyczy kopiowania/powielania postu zamieszczonego na innym forum/forach
  • Mogę tylko powtórzyć agresywne/ natrętne posty będą kasowane. To samo dotyczy wulgaryzmów i innego " złego języka".
  • Również odrzucam wszelkie posty o podtekscie politycznym oraz prośby o pomoc finansową
  • Pomóż a może ktoś pomoże Tobie jest duchem tego forum !!!

Na tym kończę dyskusję nad zasadami mojego forum i nie będę się wdawał w dalszą polemikę.

[Nawiasem mówiąc, współczucie lekarza orzecznika co do losu pacjenta / trudnej sytuacji życiowej itp/ nie ma odzwierciedlenia w polskim prawie jako element orzeczniczy ].

  • Najbardziej jaskrawym przykładem tej zasady /aczkolwiek nie w orzecznictwie/ jest  odmowa eutanazji czy powszechnych kiedyś aborcji /ex causa sociale/ czyli praktycznie na życzenie pacjenta

Pan "lekarz' jest zwykłym

Pan "lekarz' jest zwykłym ograniczonym ....... . Pan "lekarz" uważa że posiadł wszystkie mądrości ! A może pan "lekarz" powinien na poważnie zająć się swoja pracą i douczaniem albo może po prostu zmienić zawód. Tak postawa "lekarza" prowadzi do niepotrzebnych ludzkich tragedii. Nie rozumiem jak można dyskryminować ludzi z tego powodu (cukrzycy) ?! W USA czy Australii można być kierowcą trucka czy operatorem urządzeń a Polsce nie ?! Oczywiście są ludzie - cukrzycy którzy nie chcą nic robić i robią wszystko aby dostać rentę (jest ich sporo). Ale są też energiczni i zdolni którzy chcą coś robić. Czy pan "lekarz" uważa że wie więcej na temat cukrzycy niż jej "właściciel" podwójny mgr, spadochroniarz, kierowca-instr. we wszystkich kategoriach , płetwonurek, górski łazik, dyrektor w dużej firmie ? A mam tylko stale podwyższony cukier 120-200. Panie "lekarz", tylko w Polsce dyskryminuje się ludzi z zaburzeniami metabolicznymi ! Tylko Polskę stać na utrzymywanie nieodpowiedzialnych i niedouczonych lekarzy ! Pozdrawiam

  • Jak na Pana "Dyrektora" i kreowanego jego idealnego wizerunku , to język cynicznego obrażania trochę nie pasuje - ale w dzisiejszych czasach to kwestia gustu i wychowania /dobrego ??/.
  • Za resztę postu jest to Perła tego miniforum

Jestem strażnikiem miejskim

Jestem strażnikiem miejskim -jeszcze, bo pomimo ,że mój lekarz twierdzi, że mogę wykonywać ten zwód z cukrzycą typu 2, to orzecznik już nie. Można by rzec , że to jest na razie stan przedcukrzycowy - nie biorę insuliny tylko metformax i zbijam wagę a glikemiemia na czczo to 90-110, po posiłkach nigdy więcej niż 140 i coraz mniejsze wartości z tygodnia na tydzień.

Ale zapytałem w medycynie pracy, bo zbliżają mi się badania okresowe i usłyszałem, że pani doktor nie da mi zdolności, pomimo, że siedzę teraz za biurkiem i nie pracuję w terenie. Krew mi z twarzy odpłynęła. Czy tak można, nie mam hipo i hiperglikemii. Samopoczucie świetne, chęć do pracy jest. Co ja powiem żonie i dziecku?

Że od września nie będę już miał pieniędzy- przecież renty mi nie dadzą a o pracę trudno. To jakaś paranoja jest. Znam policjantów, którzy mają cukrzycę i normalnie pracują, a ja nie mogę? Coś nie tak z tym jest tzn. z cukrzycą w naszym kraju a konkretnie z przepisami.

Jeszcz bym zrozumiał, że kandydat do policji albo straży miejskiej z zaawansowaną cukrzycą nie może być przyjęty, ale ja to wyłapałem w trakcie pracy. Rozumię gdyby były powikłania, ale ja ich nie mam. I co na bruk pójdę - to jakaś paranoja. Proszę o poradę

Ja tez jako zona diabetyka

Ja tez jako zona diabetyka uważam , że istnieje dyskryminacja cukrzyków I. Mój mąż ma od 7 lat cukrzyce I. Stosuje aktywną insulinoterapię. Został z nią przyjęty do kopalni jako elektryk. Pracował na zmiany , nie ma żadnych powikłań , nie był hospitalizowany z tego powodu. Na ostatnich badaniach profilaktycznych pani DOKTOR stwierdziła , że nie może pracować na zmiany , wskazana tylko zmiana I a nie wskazane III. Mąż chciał w takim razie pracować na I i II zmiany ale przełożony ,( bardzo wyedukowany 30 latek ) stwierdził ,że nie może pracować na II zmiany bo może "zasnąć". Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.Mąż jet sfrustrowany a ja dopiero zobaczyłam jak łatwo jest własną głupotą niszczyć innych ludzi.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
Więcej informacji na temat formatowania













Telefon do rejestracji
601 775 123


Rejestracja internetowa






Zapisy  do mojego "Prawko" Newslettera

Psychotesty,badania lekarskie i wiele innych!!

We respect your email privacy

Subscriber Counter

Lekarzpracy.pl to centrum wiadomości, gdzie medycyna pracy Wrocław przeplata się z przydatnymi, aktualnymi artykułami (2014) na temat zdrowia. Znajdują się u nas lekarze specjaliści: neurolog, laryngolog, okulista. Przeprowadź w naszym gabinecie badania okresowe - Wrocław, Żernicka 215.

Przychodnia Medycyny Pracy zaprasza:
54-510 Wrocław, Żernicka 215,
tel. 601 775 123, faks 71 349 38 69

Pracownia psychologii transportu Dariusz Kraśnicki:
54-514 Wrocław, Kmicica 3
tel. 693 775 123, 71 353 92 75

Strona stosuje cookies aby zbierać statystyki i wyświetlać reklamy. Możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki.