Uraz oka u osoby pracującej pod ziemią - górnika
Dzień dobry.
Zwracam się do pana w nietypowej sprawie, znalazłem się w Bardzo trudnej sytuacji i nie wiem co dalej począć.
- Miesiąc temu uległem wypadkowi i doznałem urazu oka.
Przez tydzień chodziłem do lekarza zakładowego (okulisty), który twierdził że
wszystko jest w porządku. Po tygodniu pani doktor stwierdziła, że mam wrodzoną wadę
wzroku, dodam że przez 14 lat pracowałem na
kopalni, na dole i średnio co 2 lata miałem robione badania na których wychodziło,że mam wzrok idealny.
Więc udałem się do Dr E.,który przyjął mnie dnia następnego do szpitala gdzie zostałem poddany operacji"Rewizja rany rogówki"Z oka usunięto mi ciała obce,oraz odwinięto zagiętą rogówkę.Po tym wszystkim byłem już 2 razy na kontroli i lekarze zgodnie twierdzą ,że widzę 5/5,czyli bardzo dobrze.
Niestety pani doktor twierdzi, że mam wadę wzroku -6,5, bo tak wskazuje komputerowe badanie wzroku.
Wytłumaczono mi, że podczas tego badania komputer jeśli znajdzie u mnie wgłębienie, a takowe jest to i tak wykaże że mam wadę wzroku, choć widzę idealnie. Do pani doktor nie docierają żadne argumenty, nie ważne że widzę i potwierdzają to inni lekarze.
Pani doktor chciała mi również wmówić, że w oku nie miałem żadnych ciał obcych i na pewno dostały się w ciągu tej jednej doby zanim trafiłem do szpitala.Zaznaczę , że część tych ciał nie zostało usuniętych ponieważ wrosły już na tyle że doktor nie mógł już tego usunąć.
- Bardzo proszę o odpowiedź,czy jest mi pan w stanie pomóc.Wtedy przyjechałbym do Wrocławia.I mam jeszcze jedno pytanie,jaka jest dopuszczalna granica wady wzroku,
żebym mógł pracować dalej na dole?
